Bunty chłopów

Przeciwko bezwzględnym wielmożom wystąpili w XVII w. chłopscy przywódcy. Walenty Marszałek z Krzeczowa w okresie 1655—1698 r., mając za sobą chłopów ze Stróży, Pcimia, Lubnia, Krzeczowa, Krzczonowa i Tenczyna, wiódł zaciętą walkę z Warszyckim. Podobną walkę toczył Filip Bolisęga w Kasinie z okrutnym dzierżawcą królewskim Aleksandrem Rabsztyńskim wl. 1650—1658. W 1670 r. na czele buntu przeciwko uciskowi Marianny Zebrzydowskiej w starostwie lanckorońskim stają Stanisław Wierzbięta i Stanisław Buchański. Równocześnie na Żywiecczyźnie w 1661—1662 r. górale pod wodzą Koczura i Krzyski wystąpili zbrojnie przeciwko nadużyciom żołnierzy Związku Święconego Stefana Swiderskiego. Wojsko skonfederowane, wyjadało jak szarańcza całą Żywiecczyznę, dając się we znaki zwłaszcza Pietrzykowicom, Łodygowicom, Mikuszowicom, Hucisku, Bystrej i Wilkowicom. Wsie Pietrzykowice, Jeleśnia i Mutne wspomagane przez zbójników były główną widownią rozruchów i buntów krwawo stłumionych przez chorągiew Bidzińskiego. Starostwo lanckorońskie, które przez cały XVII w. jest terenem wrzenia i groźnej postawy chłopów, jeszcze pod sam koniec tego stulecia (1699—1700) staje w obliczu potężnego strajku rolnego, którego duszą był karczmarz ze Skawicy Jakub Śmietana. Strajk ten objął wsie od Sułkowic i Izdebnika po Skawicę, Maków i Osielec. Wymieniliśmy najwybitniejszych przywódców, ale nie byli oni jedyni. Byli jeszcze: Tomasz Marszałek, Klimunt Szyszka, Marcin Radocki, bakałarz z Pcimia, Jan Karpalski, również pisarz z Pcimia, Piotr Ornatek, Franciszek Słowik, Klimczok i wielu innych. Ciekawe jest, że w walce o prawa chłopa przodują w XVII w. wsie: Pcim, Krzeczów i Lubień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *